Koszty naprawy pęknięć na ścianach deweloperskich – kto za to płaci i jak to naprawić?
Odbiór kluczy do wymarzonego, nowego mieszkania to moment pełen euforii. Pachnące świeżością wnętrza, gładkie tynki i starannie dobrane kolory dają poczucie, że najgorszy stres już za Tobą. Niestety, bardzo często po kilku lub kilkunastu miesiącach od przeprowadzki sielanka pryska. Na środku idealnie gładkiego salonu, w narożnikach lub pod sufitem pojawiają się nieestetyczne rysy i „pajęczyny”.
Pęknięcia na ścianach deweloperskich to jeden z najczęstszych problemów w nowym budownictwie, który spędza sen z powiek właścicielom. Zaczynasz się zastanawiać: czy budynek się wali? Czy grozi mi potężny wydatek? I przede wszystkim – czyja to wina? W tym artykule rozwiejemy Twoje obawy. Wyjaśnimy, dlaczego nowe bloki pękają, kto prawnie odpowiada za pokrycie kosztów naprawy i jak profesjonalna ekipa remontowa radzi sobie z tym problemem raz na zawsze.
Dlaczego ściany w nowym budownictwie pękają?
Zanim wpadniesz w panikę, musisz wiedzieć jedno – to zjawisko całkowicie naturalne. Każdy nowo wybudowany budynek „pracuje”.
Osiadanie gruntu: Potężna bryła betonu i stali, ważąca tysiące ton, przez pierwsze 3 do 5 lat od oddania do użytku układa się w gruncie. Te mikroruchy przenoszone są na sztywne ściany działowe i tynki, co powoduje ich pękanie.
Wysychanie materiałów: Tynki gipsowe i cementowo-wapienne, z których zbudowane jest Twoje mieszkanie, oddają technologiczną wilgoć przez wiele miesięcy. Schnący materiał delikatnie się kurczy, tworząc mikrorysy.
Błędy wykonawcze dewelopera: Niestety, często pęknięcia to wynik pośpiechu. Brak zastosowania siatek zbrojących na łączeniach różnych materiałów (np. betonu z bloczkiem silikatowym) lub użycie najtańszych materiałów tynkarskich drastycznie zwiększa ryzyko usterki.

Kto ponosi koszty naprawy? Magiczne słowo: Rękojmia
Zauważyłeś rysę na środku ściany i zastanawiasz się, ile będzie Cię kosztować malowanie ścian w całym salonie? Mamy dobrą wiadomość. Jeśli jesteś pierwszym właścicielem mieszkania, chroni Cię prawo.
W Polsce mieszkania z rynku pierwotnego objęte są 5-letnią rękojmią dewelopera na wady fizyczne. Pękające ściany (jeśli nie są wynikiem Twoich samodzielnych przeróbek wyburzeniowych) bezwzględnie zaliczają się do takich wad.
Jak egzekwować naprawę?
Należy oficjalnie, na piśmie zgłosić usterkę do dewelopera z żądaniem jej usunięcia z tytułu rękojmi. Deweloper ma obowiązek wysłać swoją ekipę, która powinna naprawić spękania na własny koszt.
Gdzie leży haczyk? Uważaj na „akrylowanie”
Z naszego doświadczenia wynika, że ekipy deweloperskie wysyłane na poprawki gwarancyjne działają najtańszym możliwym kosztem. Najczęściej przychodzą z tubką zwykłego akrylu malarskiego, wstrzykują go w szczelinę i zamalowują to miejsce. Taka „naprawa” starcza na 2 miesiące. Akryl nie ma żadnych właściwości zbrojących i przy kolejnym ruchu budynku ściana pęknie w tym samym miejscu. Dodatkowo, punktowe pomalowanie ściany (bez odświeżenia całej płaszczyzny) zostawia brzydkie, rzucające się w oczy ślady innej faktury farby.

Jak trwale i profesjonalnie naprawić pęknięcia?
Jeśli deweloper uchyla się od naprawy „zgodnie ze sztuką” (lub okres rękojmi już minął), musisz wziąć sprawy w swoje ręce. Profesjonalne usunięcie rysy wymaga ingerencji w strukturę ściany. Jak wygląda proces u prawdziwych fachowców z WOOW Painting Expert ®?
Krok 1: Wulgarne powiększenie problemu (Bruzdowanie)
Brzmi strasznie, ale to jedyna droga. Aby trwale zlikwidować pęknięcie, musimy je najpierw poszerzyć i pogłębić za pomocą szpachelki lub specjalnego noża (tworzymy rysę w kształcie litery V). Musimy dostać się do twardego rdzenia muru.
Krok 2: Gruntowanie szczeliny
Wydrążona rysa jest dokładnie odpylana i obficie zalewana gruntem głęboko penetrującym, aby związać luźne cząsteczki i zmniejszyć chłonność podłoża.
Krok 3: Zbrojenie – taśma amerykańska lub flizelina
To najważniejszy etap, o którym zapominają „złote rączki”. W środek powiększonej rysy wtłaczamy elastyczną masę naprawczą (np. na bazie włókien zbrojących), a następnie wtapiamy w nią twardą flizelinę szklaną lub specjalistyczną taśmę kompozytową amerykańską. Taśma zadziała jak most – nawet jeśli budynek znów „zapracuje”, siatka przyjmie naprężenia i nie pozwoli pęknięciu wyjść na zewnątrz.
Krok 4: Szpachlowanie i docieranie bezpyłowe
Na zbrojenie nakładamy 2-3 warstwy gładzi polimerowej. Takie profesjonalne szpachlowanie jest następnie szlifowane na płasko przy użyciu szlifierek z odkurzaczami, co gwarantuje czystość w Twoim zamieszkanym już domu.
Krok 5: Odtworzenie koloru (Malowanie)
Ostatnim krokiem jest zagruntowanie wstawki i pomalowanie całej ściany (od rogu do rogu), aby idealnie zgubić ślady po jakichkolwiek pracach.

Nie daj się zbyć półśrodkom – wybierz ekspertów
Życie w mieszkaniu pełnym rys i popękanych narożników odbiera całą radość z posiadania własnego „M”. Z kolei godzenie się na tanie, szybkie maskowanie usterki przez podwykonawców dewelopera to często walka z wiatrakami i niekończące się reklamacje.
Zainwestuj w święty spokój. Jeśli chcesz, aby Twoje ściany zostały naprawione technologicznie poprawnie i trwale zbrojone, postaw na doświadczonych inżynierów i wykwalifikowanych malarzy. Zapraszamy do kontaktu! Wypełnij krótki formularz pod linkiem darmowa wycena i pozwól nam ocenić skalę problemu. Gwarantujemy, że po naszej wizycie zapomnisz o istnieniu jakichkolwiek pęknięć, ciesząc się perfekcyjnym #efektemWOOW na lata!



